Terapia - powód do dumy czy wstydu?

blog author

Tomasz Młoduchowski

Kilka lat temu HBO emitowała serial „Bez tajemnic”, którego głównym bohaterem jest psychoterapeuta. Serial pokazywał problemy z jakimi mierzy się sam terapeuta, ale również jego klienci- współcześni Polacy. Amerykańscy scenarzyści od dawna sięgają po tematykę około psychologiczną - od lat 90-tych i popularnego „Frasier”, po „The Mentalist” czy „In treatment”.

W wielu filmach możemy zobaczyć głównego bohatera na kozetce, a wizyta u terapeuty jest traktowana jak wizyta u kosmetyczki. W Polsce temat terapii przez długi czas był tabu, powszechną opinią było, że do psychologa  chodzą tylko „wariaci”. Obecnie świadomość jest coraz większa, ale mimo tego, że problemy psychiczne dotykają ok. 25% Polaków- odsetek osób, które decydują się na skorzystanie z pomocy psychoterapeuty nie jest wystarczająca. 

Co więc blokuje nas przez pójściem na terapię? Wielu z nas uważa, że problem rozwiąże się sam i czekamy do momentu, kiedy nie mamy już innego wyjścia i nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować. Powszechna jest również przekonanie, że powinniśmy sobie radzić sami a terapia jest dla ludzi z prawdziwymi problemami, nie dla nas. Część z nas blokuje również strach przed  otwarciem się przed obcą osobą, część ignoruje problemy i udaje, że ich nie widzi. Czy jednak powinniśmy pozwolić, żeby stereotypy i strach stawały na naszej drodze do równowagi psychicznej?

Powrót do listy artykułów