Mity o depresji

blog author

Tomasz Młoduchowski

1. Mit: Chorują ludzie słabi psychicznie
Depresja nie ma niczego wspólnego z byciem słabym bądź silnym psychicznie. Paradoksalnie myśląc w ten sposób czujemy się bezpieczniej, w końcu skoro chorują tylko słabi, to na pewno nas to nie spotka. Tymczasem wierząc w ten mit i powtarzając go, możemy zniechęcić osobę, która potrzebuje pomocy specjalisty, przed pójściem do lekarza. W końcu nikt z nas nie chce być uznawanym za słabego.


2. Mit: Depresja to wymówka leni
Często ludzie chorujący na depresję odczuwają wstyd. Wstyd przed tym, że nie mogą wyjść z łóżka, że na przykład ciężko im zadbać o higienę. To nie jest ich świadomy wybór i lenistwo. Taki stan wywołuje wyrzuty sumienia, a nie satysfakcję.


3. Mit: Chorują tylko kobiety
Kobiety są dwa razy częściej diagnozowane niż mężczyźni. Niestety panowie podejmują częściej próby samobójcze. Stereotyp „macho”, który nie mówi o swoich uczuciach może w rezultacie prowadzić do tego, że mężczyźni rzadziej zgłaszają się z objawami do lekarza. Płeć niestety nie chroni nikogo przed zachorowaniem.


4. Mit: Depresja to bycie smutnym
Mimo, że to właśnie pierwsze nasze skojarzenie, to depresja to nie tylko smutek. Chorzy na depresje zwykle nie spędzają dni w łóżku płacząc (chociaż i tak bywa). Są raczej zobojętniali i apatyczni, czują pustkę.


5. Mit: Depresję leczy się tylko farmakologicznie, terapia nie działa
Przede wszystkim depresję na szczęście można wyleczyć. Dużą skuteczność w leczeniu depresji ma terapia poznawczo behawioralna, która zmienia sposób myślenia i w rezultacie daje nam narzędzia do samodzielnego radzenia sobie w przyszłości. Leki wpływają na neuroprzekaźniki w mózgu i tym samym pomagają przy wyjściu z depresji, natomiast dużo lepsze rezultaty przynoszą w połączeniu z psychoterapią.

Powrót do listy artykułów